Cellulit to zmiany w tkankach, które rozpoznasz po charakterystycznym wyglądzie skóry przypominającym „skórkę pomarańczy”. Cellulit możemy podzielić na dwa typy: wodny (obrzęki, zmienny w ciągu dnia) i tłuszczowy (stabilny, „twardszy”).
Główne przyczyny to m. in.: hormony (estrogeny), mikrokrążenie/limfa, zatrzymanie wody w organizmie, niezdrowy styl życia.
Koniecznie sprawdź Ranking kremów na cellulit 2025
Spis treści
Czym jest cellulit?
Cellulit to nierówności i zagłębienia na skórze, czasami określany „skórką pomarańczową”, wynikający ze zmian w tkance podskórnej: komórki tłuszczowe wypychają skórę ku górze, a włókniste przegrody (septa) ściągają ją w dół. Cellulit najczęściej widać na udach, pośladkach, brzuchu i ramionach.
Od strony mechanizmów mamy miks czynników: budowa tkanki łącznej, gospodarka hormonalna (zwłaszcza estrogeny), mikrokrążenie i skłonność do zatrzymywania wody w organizmie. U części kobiet przegrody są sztywniejsze, a adipocyty większe – wtedy wgłębienia stają się bardziej wyraźne. Odróżnijmy też cellulit od cellulitis (bakteryjnego zapalenia tkanki podskórnej) – to zupełnie inna, bolesna i wymagająca leczenia sytuacja.
Pamiętaj, że cellulit może występować niezależnie od masy ciała czy poziomu aktywności – szczupłe, aktywne osoby też mogą się z nim zmagać. Znaczenie mają genetyka, wahania hormonów (ciąża, antykoncepcja), styl życia, a nawet dopasowanie odzieży.
Jak rozpoznać cellulit?
Najprościej: spójrz na skórę w dobrym, najlepiej naturalnym świetle i oceń, czy widać charakterystyczne dołeczki („skórkę pomarańczy”). Jeśli pojawiają się tylko przy ściśnięciu skóry palcami lub przy napięciu mięśni, mówimy o łagodniejszym nasileniu. Gdy są widoczne w spoczynku, cellulit jest bardziej zaawansowany.
W praktyce polecam szybki autotest. Stań prosto, rozluźnij nogi, obejrzyj skórę z boku. Potem lekko napnij pośladki lub uda – jeśli dopiero wtedy pojawiają się zagłębienia, to wczesny etap. Zrób też „test uszczypnięcia”: delikatnie ściśnij skórę dwoma palcami – gdy pojawia się faktura „skórki pomarańczy” – to typowy obraz cellulitu. Pamiętaj, że cellulit rzadko jest identyczny i symetryczny po obu stronach ciała.
Uczucie ciężkości, obrzęki pod koniec dnia i ślady po skarpetkach wieczorem – częściej towarzyszą typowi „wodnemu”.
Pamiętaj też o czerwonych flagach 🚩: nagły ból, intensywne zaczerwienienie, ocieplenie skóry czy gorączka nie pasują do cellulitu – to wymaga pilnej konsultacji lekarskiej.

Stopnie cellulitu
Do oceny cellulitu używamy skali Nürnberger-Müller'a:
- 0: skóra gładka nawet przy ściśnięciu
- 1: „skórka pomarańczy” widoczna tylko przy napięciu lub uszczypnięciu
- 2: dołeczki widoczne także w spoczynku
- 3: głębokie zagłębienia i fałdy obecne cały czas
Taka klasyfikacja pomoże Ci dobrać plan działania: im wyższy stopień, tym częściej łączymy kilka metod i dajemy sobie więcej czasu.
W praktyce u moich pacjentek stopień 1 dobrze reaguje na podstawy: ruch, naturalną pielęgnację i pracę nad mikrokrążeniem. Przy stopniu 2 dokładam techniki typu masaż limfatyczny i składniki aktywne w kosmetykach. Stopień 3 zwykle wymaga planu łączonego (dom + gabinet), a wybór metod bywa różny w zależności od typu zmian – dlatego warto znać rodzaje cellulitu i rozumieć czynniki nasilające objawy.
Rodzaje cellulitu
W praktyce mówimy głównie o trzech obrazach: cellulit wodny (obrzękowy), tłuszczowy i włóknisty (często występują też formy mieszane).
Cellulit wodny to zazwyczaj zatrzymywanie wody w organizmie: uczucie ciężkich nóg, odciski po skarpetkach, wieczorne obrzęki. Skóra bywa miękka, a wgłębienia różnią się w zależności od pory dnia.
Cellulit tłuszczowy jest stabilniejszy: nie zmienia się w ciągu dnia, częściej dotyczy osób z większym udziałem tkanki tłuszczowej (nadwaga, otyłość), ale występuje też u osób szczupłych.
Włóknisty jest twardszy w dotyku, z bardziej „zaciągniętymi” dołkami – tu potrzeba cierpliwości i zwykle łączenia metod.
Drobna wskazówka z gabinetu: zanotuj objawy towarzyszące (obrzęk, uczucie ciężkości) i porę dnia, kiedy oceniasz skórę – te szczegóły często przesądzają o trafnym rozpoznaniu typu, a tym samym o skuteczniejszym planie działania.

Przyczyny cellulitu
Cellulit nie ma jednej przyczyny, istotne są hormony (zwłaszcza estrogeny), budowa tkanki łącznej, mikrokrążenie i układ limfatyczny. Ważne są też genetyka i wahania wagi i rzeczy, na które masz bezpośredni wpływ: aktywność fizyczna, dieta, sen, stres i palenie papierosów.
Hormony to najczęstszy wyzwalacz zmian: okres dojrzewania, ciąża, połóg i antykoncepcja wpływają na gospodarkę płynów i przegrody włókniste.
Drugi filar to mikrokrążenie i limfa – siedzący tryb życia, ciasne ubrania, długie stanie sprzyjają zastojowi płynów, a to najczęściej nasila cellulit wodny.
Budowa tkanki łącznej i kolagenu jest częściowo zapisana w genach – u niektórych przegrody są sztywniejsze, przez co „dołeczki” są bardziej widoczne. Styl życia może to złagodzić lub pogorszyć: nadmiar soli i cukru, mało snu, przewlekły stres i palenie nasilają obrzęki i stan zapalny niskiego stopnia.
Hormony i antykoncepcja a cellulit
Wahania hormonalne (głównie estrogen, czyli: cykl menstruacyjny, ciąża, połóg) i antykoncepcja mogą nasilać widoczność cellulitu. U części kobiet szczególnie widać to w okolicach miesiączki lub po zmianie tabletek antykoncepcyjnych.
Mechanizm jest prosty: więcej płynów w tkankach i większa wrażliwość adipocytów = wyraźniejsze wgłębienia, zwłaszcza w przypadku cellulitu wodnego.
W gabinecie widzę różne reakcje na antykoncepcję. Preparaty z estrogenem częściej łączą się z obrzękami; tabletki jednoskładnikowe (progestagenne), wkładki hormonalne i systemy dopochwowe mogą działać bardzo różnie od siebie.
Jeśli po 2-3 cyklach od zmiany metody antykoncepcji widzisz pogorszenie, zanotuj objawy (czas dnia, nasilenie obrzęku) i skonsultuj się z lekarzem – nie odstawiaj środków na własną rękę.
Pamiętaj o sumowaniu czynników: mało snu, stres, sól w diecie i siedzący tryb życia „dodają swoje cegiełki”.

Cellulit wodny vs tłuszczowy – szybkie porównanie
Cellulit wodny (obrzękowy) zmienia się w ciągu dnia: rano skóra jest gładsza, wieczorem dołeczki się pogłębiają, dochodzi uczucie ciężkich nóg i ślady po skarpetkach. Nasila się przez zatrzymanie wody, sól, siedzący tryb życia i wahania hormonów.
Cellulit tłuszczowy jest stabilniejszy: objawy widać podobnie rano i wieczorem, skóra przy „teście uszczypnięcia” zachowuje ten sam wzór. Tu kluczowe są bilans energetyczny, trening siłowy, dbanie o prawidłową masę ciała.
Jak rozróżnić typ cellulitu w domu? Zrób dwa krótkie testy: rano i wieczorem oceń te same miejsca (na przykład uda), zanotuj różnice; dodaj „test skarpetek” (czy odcisk utrzymuje się długo po ich zdjęciu).
Z mojego doświadczenia, jeśli obraz mocno zależy od pory dnia i cyklu, zwykle dominuje typ wodny. Jeśli skóra jest twardsza w dotyku, to najpewniej typ tłuszczowy lub włóknisty.
Kiedy i do kogo po pomoc?
Jeśli cellulit zmienia się nagle, towarzyszy mu ból, zaczerwienienie, ocieplenie skóry, gorączka lub wyraźna asymetria (np. jeden obrzęknięty łydka/udo) – to nie jest typowy obraz cellulitu. To czerwone flagi i powód, by pilnie skontaktować się z lekarzem rodzinnym lub udać się na SOR.
W większości przypadków wystarczy zaplanowana praca nad problemem. Jeśli dominują obrzęki, przyda się konsultacja z fizjoterapeutą zajmującym się drenażem limfatycznym; przy widocznych żylakach – wizyta u flebologa. W sprawach dermatologicznych (podejrzenie trądziku, nużeńca, zmian zapalnych) wybierz dermatologa, a plan pielęgnacji domowej ułóż z doświadczonym kosmetologiem.
Przy wahaniach związanych z hormonami lub po zmianie antykoncepcji (nasilone obrzęki, „puchnięcie” w drugiej fazie cyklu) skonsultuj się z ginekologiem. W ciąży i połogu stawiamy na metody bezpieczne; każdą interwencję gabinetową ustal z lekarzem.
